niedziela, 13 maja 2012

Spóźnione otwarcie sezonu

W tym roku wiosna zawitała do nas dosyć późno. Po gigantycznych mrozach nadszedł czas gigantycznych śnieżyc. Ale kiedy wreszcie wyszło trochę słońca ruszyliśmy na trasę. Tak, to prawda... było krótko, lekko i mało zobowiązująco. Czyli jak na pierwsza wyprawę po zimowym lenistwie przystało.



Ruszyliśmy z parkingu pod wałbrzyska Palmiarnią. Najpierw kilka metrów pokonaliśmy zielonym szlakiem, po dotarciu do Alei Kasztanowej (która znajduje się tuż za ogródkami działkowymi innymi zabudowaniami), zboczyliśmy ze szlaku udając się w stronę Zamku Książ, by ostatecznie stanąć pod Stadem Ogierów. Te osiemnastowieczne, zabytkowe stajnie pamiętają czasy Hochbergów, kiedy były  jeszcze zabudowaniami folwarcznymi. Dopiero w 1935 roku zaczęło funkcjonować Stado Ogierów Fürstenstein, utworzone na bazie stada pochodzącego z Lubiąża. Po II wojnie światowej po stadzie ostały się jedynie budynki, które stały się własnością polskiego Ministerstwa Rolnictwa. Od tamtego czasu odtwarzano hodowlę ogierów razy śląskiej.




Spod Stada ruszyliśmy drogą w stronę Świebodzic i drogą tą szliśmy już do samego końca. Omijając ścieżkę przyrodniczą wśród rododendronów (aczkolwiek podziwialiśmy ją z góry) oraz odbijając na prawo od czerwonego szlaku prowadzącego do Pełcznicy. Trasa zdecydowanie spacerowa, żadnych stromych podejść, co więcej wszystko ubite wyasfaltowane i proste jak budowa cepa. Tym sposobem doszliśmy do końca Książańskiego Parku, wychodząc przez piękną zamkową bramę znaleźliśmy się w Świebodzicach. Tam swoje kroki skierowaliśmy w lewo, do momentu dojścia do szlakowskazu i ruszenia czerwonym szlakiem z powrotem pod Stadem Ogierów Książ. Lekkie podejścia pod górkę, szybki marsz i po około 25 minutach znaleźliśmy się w punkcie wyjścia.

Dla urozmaicenia ruszyliśmy jeszcze na małą sesję pod sam Zamek. I tym sposobem sezon 2012 na turystycznym szlaku został oficjalnie otwarty.


Punktacja GOT (S10)
Zamek Książ - Świebodzice - Zamek Książ - ogólna liczba punktów 7

Zamek Książ - Świebodzice (3 pkt)
Świebodzice - Rzeka Pełcznica (2 pkt)
 
Rzeka Pełcznica - Zamek Książ (2 pkt)

środa, 7 grudnia 2011

Z Wałbrzycha do Andrzejówki i z powrotem

Pierwotnie miałam napisać, że jestem niezwykle niezadowolona z tej wycieczki. Pierwotnie miałam napisać, że trasa jest beznadziejna, krótka i mało górska. Pierwotnie miałam napisać, że to wprawdzie moja subiektywna ocena, podyktowana stanem fizycznym i psychicznym, niemniej jednak było kiepsko. Nic z tych rzeczy jednak. Andrzejówka to jakieś magiczne miejsce, przynajmniej w naszym mniemaniu znajduje się na takiej liście. Panujący tam spokój, piękne okoliczności przyrody oraz zimny Skalak potrafią całkiem trwale poprawić humor i wywołać uśmiech na twarzy. Do rzeczy jednak!



































 
Ruszyliśmy spod Dworca Głównego W Wałbrzychu. Pierwotnie trasa miała wieść przez dwa Zamki Piastowskie (Nowy Dwór i Rogowiec), Camilos uznał jednak, że czasu niewiele, lepiej więc od razu uderzyć na Andrzejówkę. Zboczyliśmy więc ze szlaku czerwonego na zielony. Początkowo droga wiodła spokojnie i płasko. Z jednej strony łąka, z drugiej podgórzańskie ogródki działkowe. Po wejściu w las było mniej miodowo, ale stromość podejść zakodowałam dopiero podczas drogi powrotnej.



Lekka wspinaczka w końcu ustąpiła miejsca spokojnej drodze wśród łąk i lasów.  Po wejściu w jako taką cywilizację znaleźliśmy się w Rybnicy Leśnej. Schodząc z górki, na którą wspinaliśmy się od strony Wałbrzycha, wyszliśmy na krajową 35. Skręciliśmy w lewo i już za drogowskazami poboczem ruszyliśmy prosto do Schroniska. Droga wiodła nas raz bardziej, raz mniej stromo, ale nieustannie w górę. Po około 30 minutach mogliśmy jednak zasiąść przy upragnionym Skalaku i frytkach, których smak przywodził ten pamiętany z dzieciństwa.



Po kilku butelkach, dwóch porcjach frytek i leniwym wylegiwaniu się na niemalże ostatnim jesiennym słońcu ruszyliśmy w drogę powrotną. Do domu wróciliśmy już po zachodzie słońca, ale ze słonecznymi uśmiechami. Wycieczka prosta, nieskomplikowana, ale udana jak zawsze!

A na koniec zmęczeni wędrowcy :)

Punktacja GOT
Wałbrzych - Andrzejówka - Wałbrzych - ogólna liczba punktów 20

PKP Wałbrzych Główny - Rozdroże nad Starym Glinikiem (4 pkt)
Rozdroże nad Starym Glinikiem - Rybnica Leśna (3 pkt)
 
Rybnica Leśna - Andrzejówka (5 pkt)

Andrzejówka - Rybnica Leśna (3 pkt)
Rybnica Leśna - Rozdroże nad Starym Glinikiem (3 pkt)
Rozdroże nad Starym Glinikiem - PKP Wałbrzych Główny (2 pkt)